Jej ciasto na naleśniki zawierało dodatkowo szpinak ale myślę, że zwykłe naleśniki też będą dobre.
Nadzienie:
- kilka plasterków wędzonego łososia
- małe opakowanie serka mascarpone (myślę, że dobre też będą z serkiem ze szczypiorkiem lub ziołami)
- pęczek koperku
- sól
- pieprz
Naleśniki smarujemy serkiem, układamy gałązki świeżego koperku i cienkie kawałki wędzonego łososia. Doprawiamy solą i pieprzem. Wkładamy do lodówki, żeby łatwiej się kroiło. Gdy się schłodzi wyciągamy. Każdy naleśnik kroimy na 2-2,5 centymetrowe kawałki.
W poniedziałek pojemy :)















