Nie wiem czy to dobre, zaczerpnięte z jakiejś strony gdzie autorką była "kloruś". Może się zna?
Na początek wyjaśnienie słowa stewia bo ja osobiście nie wiedziałam co to jest.
Sstevia rebaudiana - roślina, której liście są około 35 razy słodsze od cukru buraczanego i przy tym prawie nie posiadają kalorii (podobno, nie wiem).
Składniki:
(na tortownicę o średnicy 20 cm)
na spód:
60g miękkiego masła
łyżka rumu
1/4 szklanki cukru
1/2 szklanki maki pszennej
1/2 szklanki maki razowej
na masę serową:
750 g serka homogenizowanego chudego
stewia w proszku do smaku
miąższ z laski wanilii
100 ml śmietany kremówki
pół szklanki mleka
4 łyżeczki żelatyny
200 g malin
stewia do smaku
Sposób przygotowania:
Z masła, cukru, rumu i mąk wyrobić jednolite ciasto. Schłodzić 20 minut w lodówce, rozwałkować i wyłożyć na nasmarowaną tłuszczem formę do tarty.
Piec 20-25 minut w temperaturze 180 stopni C.
Kremówkę ubić na sztywna pianę.
Delikatnie połączyć z serkiem homogenizowanym i wanilią.
Dodać stewii do smaku (uwaga jest dużo słodsza niż cukier). Mleko podgrzać i rozpuścić w nim żelatynę.
Ostudzić.
Dodać żelatynę do masy serowej.
Masa powinna mieć temperaturę pokojową. Jeśli będzie zbyt chłodna żelatyna za szybko się zetnie i utworzą się grudki.
Połowę masy wylać na przygotowany spód.
Wyłożyć połowę malin.
Wlać druga część masy serowej.
Pozostałe maliny zmiksować na mus. Jeśli są bardzo kwaśne możemy dosłodzić do smaku stewią. Mus malinowy nanieść łyżeczka na wierzch sernika tworząc kropki.
Wykałaczką lub patyczkiem do szaszłyków ruchem okrężnym formować serduszka.
Pozostawić w lodówce.

Myślę że nie ma dietetycznych sernikow, wszystkie są pełne cukru i tuczących dodatków.
OdpowiedzUsuńLepiej zjeść pasztet z dyni