Poniżej list od naszej czytelniczki. Jessie - ekspert od mody, podejmuje Pani wyzwanie?
Dzień dobry. Mam na imię Grażyna. Pracuję w sklepie rybnym na 1/2 etatu. Jestem stałą czytelniczką bloga. Chciałabym uzyskać poradę od Pani Jessie - ekspert od mody.
Słyszałam, że kreowała Pani wizerunkiem gwiazd świata rozrywki i polityki. Chciałabym dowiedzieć się jaka będzie mi pasowała stylizacja. Poniżej moja figura. Co Pani mi doradza? Jestem zrozpaczona i załamana. Ciągle słyszę za plecami "patrz jak ona wygląda", "zobacz co ma na głowie", "co za krowa morska". Już nie mogę tego znieść. Jeszcze dołączają się uwagi odnośnie zapachu, a używam przecież sprawdzonego od lat dezodorantu Polleny. Nerwowo nie wytrzymuję, czasami mnie tak ponosi, że dochodzi do pyskówek i rękoczynów. Proszę o pomoc jak najszybciej.
Pozdrawiam,
Grażyna z Grudziądza, 42 lata

Pani Grażyno proszę pamiętać że nie ma kobiet jak "krowy morskie" są tylko kobiety biedne,obawiam się że należy pani do jednych z nich ,gdyż praca w sklepie rybnym nie może być zbyt intratnym zajęciem.Proponuję trzymać nerwy na wodzy i nie posuwać się do rękoczynów,gdyż w myśl zasady"gruby to niegramotny" może się to dla pani źle skończyć.Proponuję zajrzeć do naszej sekcji kulinarnej i sekcji sportowej.Myślę że odpowiednia dieta i dawka ruchu uczyni z panią nową osobę. Przy obecnych pani gabarytach mogę doradzić pani jedynie unikanie sukienek,jeansów,spodni z podwyższonym stanem, spódnic,leginsów,spodenek,topów,bluzek z dekoltem,swetrów o grubych splotach oraz dresów.Bogata o nową wiedzę na pewno uniknie pani stylistycznych błędów.
OdpowiedzUsuń